1

O ZACHODZIE SŁOŃCA W PARYŻU

Jest w Paryżu taka pora dnia, że wszystkie niedzisiejsze uliczki zaczynają błyszczeć. Spacer o zachodzie słońca przemienia się w balet, grę świateł i cieni. Na chodnikach mijam handlarzy pamiątkami i wielobarwne płótna paryskich malarzy. Zainspirowana magią paryskiej kultury, na jednej z takich ulic rodzi się idea Ma Chérie. Rozglądam się i widzę paryską elegantkę – czerwone usta, czarna sukienka, ażurowe rajstopy, a na nadgarstku? Delikatne kuleczki szykownej biżuterii subtelnie odbijają nieśmiałe światło. Jak w starym filmie albo na pocztówce z Paryża. Bogactwem kolorów tworzą miłą dla oka kompozycję. Jest w tym elegancja, szyk i ujmująca słodycz. Jest Ma Chérie i cała magia paryskiego wieczoru.

1 1 1